Wiesz, że ktoś cię szuka?

Doskonały debiut literacki

Lisa Gray stawia właśnie pierwsze kroki jako pisarka i trzeba przyznać, że jej pomysły zasługują na uznanie. “We mgle” to pierwsza część zapowiedzianej serii o kobiecie detektywie, Jessice Shaw. Najbardziej niekonwencjonalna sprawa, jaką będzie prowadziła to ta, w której będzie musiała odnaleźć dziewczynę ze zdjęcia, które podsyła jej anonimowy informator. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że postacią ze zdjęcia jest ona sama.

Jessica wychowała się w Los Angeles, w dość biednej dzielnicy. Mieszkała z matką, a o istnieniu ojca dowiedziała się dopiero kiedy była nastolatką. Ze swojego dzieciństwa pamięta niewiele i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że większość ze wspomnień wyparła z pamięci. Kiedy przybywa na miejsce, po raz pierwszy od 25 lat słyszy, że jej matka została brutalnie zamordowana. Okazuje się, że śledztwo w tej sprawie zostało zawieszone, ponieważ nie było możliwym zebranie odpowiedniego materiału dowodowego. Sprawę prowadził Jason Pryce, obecnie emerytowany detektyw śledczy. To właśnie od niego Jessica chce zacząć swoje dochodzenie.

Dwa, pozornie odmienne wątki

Pryce pracuje właśnie nad sprawą Amy, młodej studentki, która dorabiała sobie jako prostytutka. Jej morderstwo do złudzenia przypomina to, które prowadził kiedyś w Los Angeles. Agentka Shaw pojawia się u niego żądając wyjaśnień. Okazuje się, że Pryce bardzo dobrze znał się z ojcem kobiety i nie powiedział jej o wielu rzeczach, gdy widzieli się ostatnio na jego pogrzebie. Obiecuje pomoc merytoryczną w podjętej przez nią sprawie. Bardzo szybko wyjdzie na jaw, że ich śledztwa będą się ze sobą zazębiać, więc będą musieli złączyć siły, by złapać złoczyńcę. Czas nie działa na ich korzyść, a pomysły topnieją.

Autorka doskonale przedstawiła zarówno bohaterów jak i interakcje między nimi. Nie ma tu miejsca na żaden romans czy nieprofesjonalne zachowanie. To raczej relacja mistrz-uczeń, chociaż z początkowym zachowaniem bardzo dużego dystansu wobec siebie. Akcja prowadzona jest dość szybko, bardzo często zmieniając miejsca, podejrzanych i myląc tropy. Książka jest świetną pozycją dla fanów kryminałów, w których trzeba wraz z detektywem znajdować właściwe poszlaki. Wątki poboczne są w książce nieliczne, nie zaburzają prowadzonych śledztw i każdy z nich zostanie właściwie wyjaśniony i zamknięty. Na uwagę zasługuje zakończenie, które po mistrzowsku pokazuje nam, że można nas, mimo pewności, niesamowicie zaskoczyć.

Kwiat zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com